Wykładzina do hali sportowej

Regularne treningi na terenie szkoły z którą często współpracowaliśmy odbywały się średnio co drugi dzień, i wielu młodszych kolegów z drużyny zwyczajnie zostawało po zajęciach żeby ćwiczyć. Bywaliśmy tam na tyle często, by bez problemu załatwić osobne pomieszczenie do składowania sprzętu treningowego, do którego klucz mieliśmy tylko my. Jednak po jakimś czasie zaczęliśmy zauważać minusy treningu na hali sportowej.

Wykładziny do treningu sztuk walki

wykładzina sportowaGłównym problemem była wiecznie nawoskowana podłoga. Podczas gdy nie było to najmniejszą przeszkodą przy zajęciach wychowania fizycznego w szkole, to jednak na treningu dawało się nam we znaki. Podłoga była bowiem na tyle śliska, iż utrzymanie się na niej w historycznych, skórzanych butach graniczyło z cudem. Próbowaliśmy co prawda przerzucić się na normalne obuwie, aczkolwiek okazało się że w zwykłych butach trening męczył jeszcze bardziej, mimo możliwości jakiegokolwiek poruszania się. Kolega który pierwszy zaproponował treningi w hali sportowej wpadł w końcu na pomysł zaopatrzenia się w odpowiednią wykładzinę do treningów. Proponowana przez niego wykładzina sportowa była często używana na różnego rodzaju zawodach, odbywających się wewnątrz hal i sprawdzała się doskonale. Była to mata wykonana z szorstkiego akrylu, na którym buty nawet z całkowicie płaską podeszwą, takie jak nasze, trzymały się pewnie, dzięki czemu nie było obaw o jakiekolwiek utraty równowagi czy kontuzje. Od wewnętrznej strony były pokryte profilowaną, gumową powłoką, przylegającą mocno do podłoża, nawet tak śliskiego jak podłoga hali sportowej, a sama waga takiej maty uniemożliwiała jej przypadkowe przesunięcie podczas aktywnego treningu. Po skończonym spotkaniu, matę można było bez problemu zwinąć i schować razem z resztą sprzętu, a jej czyszczenie nie przysparzało żadnego trudu.

Maty tego typu sprzedawane były od metra, i docinane zazwyczaj w sklepie producenta wedle podanego wymiaru. Ceny były dość przeciętne, aczkolwiek zwykle bardziej opłacalne były większe egzemplarze, gdyż wtedy końcowy koszt całej maty był o wiele mniejszy, niż w przypadku kupowania niewielkich kawałków. Były one na tyle przydatne, iż często zdarzało się iż wypożyczaliśmy je wychowawcom szkoły, gdy były one potrzebne.