Co warto wiedzieć przed kursem prawa jazdy?

W obecnych czasach coraz trudniej wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie bez własnego samochodu czy motocykla. Zawsze mieszkałem na obrzeżach miasta, dlatego dojazd do szkoły albo pracy zajmował mi dużo czasu. Początkowo korzystałem z miejskiej komunikacji, ale każdego dnia coraz bardziej mnie zawodziła. Kiedy kończyłem studia pierwszego stopnia, miałem już dość ciągłych opóźnień i wydłużonej trasy do szkoły ze względu na przystanku. Postanowiłem, że muszę coś z tym zrobić, a nauka jazdy na motocyklu wydała mi się wówczas najlepszym pomysłem.

Dlaczego warto zrobić kurs prawa jazdy A2?

prawo jazdy a2 krakówJako że byłem już na studiach i miałem całkiem dobrą pracę, bez trudu mogłem odłożyć wystarczającą ilość pieniędzy do wykupienia kursu oraz zakupu wymarzonego motocykla. Początkowo zastanawiałem się, jaką szkołę wybrać. Jeśli chodzi o prawo jazdy a2 kraków jest miastem, które stwarza mnóstwo możliwości. Dlatego zwracałem przede wszystkim uwagę na ilość pozytywnych opinii i doświadczenie instruktorów. Rozmawiałem też z wieloma znajomymi, pytając, czy mogliby mi coś polecić. Ostatecznie już po kilku dniach wybrałem szkołę, która wydała mi się odpowiednia. Trochę obawiałem się, że zajęcia teoretyczne nie będą dla mnie zbyt ciekawe, ale na szczęście moje zmartwienia okazały się bezpodstawne. Atmosfera w szkole była niesamowita, wszyscy byli sympatyczni i pomocni, a prowadzący przedstawiał nam informacje w interesujący sposób. Bardzo podobały mi się także praktyczne zajęcia z udzielania pierwszej pomocy. Dzięki nim dowiedziałem się, co mogę zrobić w przypadku wypadku i w jaki sposób pomóc osobie poszkodowanej. Świetnie wspominam także praktyczne zajęcia. Na początku nie do końca wiedziałem, jak zachować się na motocyklu, ale dzięki cierpliwym tłumaczeniom mojego instruktora, z lekcji na lekcję radziłem sobie coraz lepiej. Już po kilku godzinach poczułem się pewnie na drodze i starałem się przestrzegać wszystkich zasad.

Egzamin praktyczny był dla mnie sporym wyzwaniem, ponieważ nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać. Mimo rozmów z instruktorem i słuchania jego wskazówek czułem niemały stres. Z tego powodu umówiłem się na egzamin na dosyć wczesne godziny poranne, żeby uniknąć zbyt dużych nerwów i ruchu na drodze. Na szczęście, kiedy wsiadłem na motocykl, poczułem się jak ryba w wodzie, a cały stres minął. Nie popełniłem żadnego błędu i zdałem egzamin.